I Część

Szkoły TU

Warsztat:

Część I.

Podróż w głąb:

Wstęp do podróży. O czym jest nasz proces stawania się? Co pozwala tworzyć pracę wokół misji? Zejście w głębszą tożsamość - swoją dorosłą niszę, misję, rolę w świecie.

0:00 Wstęp do podróży,

0:18 Krąg,

0:59 Q&A,

2:16 Głębsza tożsamość

Praktyki:

Ceremonia Breathwork’u

  • Technika, z której będziemy korzystać (Breathwork / Pranayama), polega na 3-etapowym aktywnym oddechu (wdech/wdech/wydech), wykonywanym na leżąco na plecach przez usta. Wciągamy powietrze “siorbiąc”, tak jak byśmy wciągali powietrze przez słomkę: najpierw wykonując wdech ustami do brzucha, później w drugim kroku wykonujemy znowu wdech ustami, tylko do serca, w trzecim wykonujemy wydech ustami na zewnątrz.

    Podczas oddychania po pewnym czasie może pojawić się mrowienie w ciele, odczucie zimna, ciepła, ścisk w dłoniach. Jest to bardzo częste i nie trzeba się tego obawiać, ale jeśli będziecie chcieli zmniejszyć intensywność doświadczenia, spróbuj pooddychać chwilę przez nos.

    W trakcie procesu zaproszę Cię do krzyku i wydania odgłosów, dlatego znajdź czas i miejsce, w którym będzie to możliwe:)

Wejście do świątyni / Movement Medicine

  • Ubierz się wygodnie, zgaś światła, zasuń zasłony, zapal świeczkę i wyruszmy razem w piękną podróż w głąb siebie.

Vision Quest

  • Odsłuchaj nagrania przy planowaniu swojego Vision Quest’u oraz przed wyruszeniem. Jeśli będzie to dla Ciebie pomocne, zapisz zawarte w nim praktyki do notatnika, który zabierzesz ze sobą.

Humming

  • “Humming” jest starożytną, tybetańską mantrą i jedną z technik medytacji, szczególnie pomocną dla tych, którym trudno jest wytrzymać w zwykłej medytacji.

    Dźwięk zaczyna się w naszym centrum mocy - splocie słonecznym (nad pępkiem). Wydobywamy stały ton. Kierujemy go później do serca. Pozostajemy skupieni na sercu przez cały czas trwania tonu. Jeśli są miejsca w Twoim ciele, poza sercem, do których chcesz wpuścić dźwięk, żeby je oczyścić i otworzyć (np. gardło, dno miednicy, podstawa), zrób to również.

Masaż Olejem (Abhyanga)

  • Narzędzie - cud:) Uspokaja układ nerwowy i pozwala opaść 3 warstwy. Forma terapii ajurwedyjskiej, zalecana do stosowania każdego dnia. Większość z nas, niezależnie od swojej Doshy, posiada dyzbalans Doshy Vatta (nerwowość, szybkość, odcięcie od ziemi lub ciała), dlatego korzystamy z oleju sezamowego (organicznego).

    Wlewamy niewielką jego ilość do słoika (1,5-2 cm oleju w małym słoiku) i podgrzewamy słoik z olejem w garnku z wodą. Po podgrzaniu, zabieramy słoik do łazienki. Obmywamy ciało ciepłą wodą. Wmasowujemy ciepły olej w całe nasze ciało. Przy stawach wykonujemy okrężne ruchy, wszędzie indziej podłużne. Zaczynamy od dłoni i stóp i kierujemy ruchy od zewnątrz, w stronę serca. Raz w tygodniu możemy obmyć olejem również skórę głowy.

    Po wmasowaniu, odkręcamy na chwilę ciepłą wodę, nie polewając nią skóry, żeby ciepło otworzyło nasze pory. Wychodzimy, nie zmywając oleju z ciała (zmywamy jedynie z włosów). Podczas wmasowywania oleju dobrze jest docenić i podziękować swojemu ciało za rzeczy, których chcesz więcej doświadczać (za odczuwanie miłość, siłę, energię, kreatywność, itd.).

    Uwaga! Sprawdź czy nie masz uczulenia na sezam.

Tworzenie z głębszej tożsamości

  • Zanim usiądziesz do tworzenia, pisania, kontaktu z innymi, odbierania maili - zobacz, jak będzie Ci w tym procesie, gdy przed wejściem w niego zapalisz świecę, wypowiesz krótką intencję na dany proces oraz zaprosisz energie, które są Ci bliskie, z którymi chcesz współtrzymać i współtworzyć tą przestrzeń. Zapalenie kadzidła może być również czasem Twoim darem w konkretnej intencji.

    Sam akt wejścia w konkretną sytuację z intencją by:

    - zrealizować jej najwyższy i najbardziej heroiczny potencjał (i tym samym również swój),

    - oraz sprawić, by stała się konkretnym doświadczeniem (np. transformującą przestrzenią, przestrzenią głębokiej intymności)

    jest jednym ze sposobów na zakorzenianie się i rośnięcie w swojej dorosłości i głębszej tożsamości.

Visioning

  • Jeśli chcesz zacząć tworzyć coś nowego, daj sobie chwilę, by zregenerować się po ostatnich działaniach, pobyć w głębi siebie, przetrawić to, co się zadziało i dopiero wtedy rozpocząć tkać nową wizję. Łatwiej jest wtedy odnaleźć zupełnie nowej jakości fundament i pozwolić kolejnemu etapowi naturalnie przyjść do nas, z nową energią. Bez tego, często możemy wchodzić ponownie i ponownie w przedłużenie tego, co tworzyliśmy do tej pory:)

    Im więcej odpoczynku i relaksu na tym etapie, tym szybciej i swobodniej może odnaleźć nas nowa wizja. Im głębiej przetrawimy swoje dotychczasowe doświadczenie oraz spędzimy czas “przy swoich kościach” - w trzonie tego, kim czujemy, że jesteśmy, dzięku temu, co się do tej pory zadziało, tym bardziej jesteśmy w stanie dostroić się do tego, co może się dla nas teraz najlepszego wydarzyć.

    W poszukiwaniu wizji dobrze jest też pamiętać, że to, co świat widzi i z czego najbardziej korzysta, to nasze jakości i to, kim jesteśmy jako ludzie, niż konkretna formuła. Forma jest bardziej aspektem, który dobrze wybrać dla samych siebie tak, żeby jak najlepiej o nas dbała. Wiele z nas ma tendencję by przykładać ogromną wagę do formy i widzi ją jako jeden z głównych wyznaczników swojego sukcesu. Dlatego lubię spuszczać z niej presję, przypominając, że najważniejsze jest to, że to Ty “coś” stworzysz i że to Ty tam będziesz.

    Oto kilka sposobów, z którymi można pracować wokół wizji:

    1. Pytania:

    Do czego się urodziłam? Kim jestem? O czym jest to, kim jestem? Gdzie kieruję rozmowy z innymi, jak widzę świat?

    Czego pragnę doświadczyć?

    Gdybym była osobą z zewnątrz i natrafiłabym na swój projekt, co chciałabym, żeby się w nim działo? Jaki by był?

    2. Wspierające może być szybkie wypisanie wszystkich możliwości, czym nasze nowe działanie mogłoby być, łącznie z działaniami innych osób, które nas pociągają; następnie edytowanie listy zgodnie z tym, co wydaje się być dla nas najbardziej właściwe i żywe i zostawienie jej na boku przez jakiś czas, tak żeby poczekać na dalsze intuicyjne znaki odnośnie kierunku.

    3. Zbieranie wizji, obrazów, odczuć - z przeszłości i obecnych - dotykających naszej roli w świecie i działania, doświadczenia, które jest nasze do wniesienia.

    Wizje na które czekamy, przypominają odczuciem, jakbyśmy zostali na kilka sekund wybudzeni. Bardzo często plan, który nam przedstawiają, jest zupełnie inny od naszego własnego. Ich wracanie, powtarzanie się, jest dobrym znakiem. Najlepszym sposobem weryfikacji wizji jest zrobienia drobnych kroków w jej stronę - jeśli czujesz przestrzeń, łatwość i sprawczość, to jest to duży znak, że jest to właściwy kierunek.

Intencja / Dar dla świata

  • Ten rytuał znalazł mnie, gdy byłam w gruntownym procesie zmian i dużej niewiadomej, później odkryłam, że jest on częścią wielu tradycji.

    Jego częścią jest trzymanie w swoim pokoju czegoś, co będzie symbolizować ważną dla Ciebie intencję, bądź wizję. Tym symbolem mogą być na przykład kwiaty (można zebrać na spacerze lub kupić).

    Każdego dnia, lub w innym wybranym przez siebie cyklu, zbieramy jeden z kwiatów, zanurzamy w naczyniu z wodą, wychodzimy z nim na dwór, otwieramy krąg i zapraszamy do niego energie, które z nami rezonują (np. Żywioły, swoich Przewodników, Przodków, Wyższe Ja), dzielimy się z nimi swoim pragnieniem, prosimy o wsparcie, oddajemy im opiekę nad naszą wizją i oddajemy w darze kwiat z wodą.

List do siebie

  • Jeśli będą wydarzać się dla Ciebie w trakcie tego procesu momenty zmian, polecam zachować dla siebie chwilę, która się dla Ciebie wydarza i zakotwiczyć się w nowej intencji lub wizji poprzez napisanie listu do siebie.

    Zawrzyj w nim wszystko, co dla Ciebie ważne, zaadresuj do siebie na 15 września, na tydzień po zakończeniu naszego doświadczenia i schowaj na półkę. Jeśli masz ochotę, napisz swój pierwszy list na rozpoczęcie naszego procesu. Nowy list napisz wtedy, gdy poczujesz, że stary przestał być już aktualny - gdy czujesz, że jesteś już w nowym miejscu w sobie lub Twoja intencja się zmieniła.

    Może okazać się, że napiszesz wiele listów do siebie do końca naszego procesu i tego Ci życzę:)